fbpx
Menu
Projekt bez tytułu-41

Chwila wytchnienia i zapomnienia

Chyba daje mi się we znaki przesilenie wiosenne. A może to po prostu ostatnie szaleństwo w pracy na tysiąc projektów i jedną podróż po całym kraju, bo czuję się wyzbyta z energii jak mała wydmuszka. Zastanawiam się czy jest coś, co może nieco umilić nadchodzące wejście w weekend i doszłam do wniosku, że jest taka jedna rzecz… No bo czy można lepiej zakończyć ciężki, roboczy tydzień niż najprzyjemniejszym zabiegiem świata – relaksującym masażem? 

Przynajmniej ja osobiście niczego innego w tej chwili nie potrzebuję. Nawet chciałam ostatnio dopomóc sobie w tej kwestii, zakupując wałek do masowania i rozbijania napiętych części ciała, ale zupełnie nie ma się to nijak do uczucia masażu zabiegowego wykonywanego przez profesjonalistę, albo chociaż do domowego masażu, którym czasami rozpieszcza mnie mój Ukochany, jak go ładnie poproszę i akurat nie ma dnia lenia 😉

A Wy – Moi Drodzy  – lubicie ten rodzaj relaksu? Korzystacie z usług specjalistów, czy tak jak ja – nieudolnie próbujecie masować się wałkiem rehabilitacyjnym? 😉

W ogóle dla większości z nas masaż kojarzy się z zabiegiem, który albo stosuje się na bolesne dolegliwości mięśniowe albo w celu osiągnięcia głębokiej relaksacji. Ale przede wszystkim kojarzy nam się z czynnością sporadyczną. Tymczasem okazuje się, że oddziałuje na wiele tkanek i układów, a jego stosowanie poprawi stan nie tylko naszego ciała, ale także głowy i poczucia wewnętrznego ZEN

Swoją historią masaż wywodzi się (jak wszystko co dobre w medycynie naturalnej) z Azji, gdzie był stosowany nie tylko w celach leczniczych, ale także był nieodłączną częścią rytuałów religijnych. W czasach nowożytnych odkrył go „na nowo” i zastosował w medycynie francuski lekarz Ambroży Pare. Dzięki niemu i zastosowaniu zróżnicowanych technik autorskich, znacznie spadła śmiertelność podczas amputacji. W późniejszych czasach o masażu w medycynie znowu zapomniano, aż rozkwitł i „objawił” się dzięki zapotrzebowaniu i zainteresowaniu medycyną naturalną po II wojnie światowej. Boom na masaż trwa nieprzerwanie, a sam zabieg można dzisiaj dzielić na co najmniej kilkanaście różnych rodzajów, przez masaże klasyczne po eksperymentalne zabiegi autorskie.

Klasyczny masaż leczniczy ma za zadanie przede wszystkim ukoić ból towarzyszący mięśniom i wszelkim odcinkom kręgosłupa. To jednak nie jest jego jedyne zadanie. Wpływając na części układu nerwowego, utlenia go oraz poprawia ukrwienie. W zależności od zastosowanego masażu możemy działać bezpośrednio na mięśnie gładkie i szkieletowe, co pozwala na pozbycie się napięć. Wiedzieliście, że mięśnie „wymasowane” regenerują się kilkukrotnie szybciej niż te same mięśnie biernie odpoczywające? Do tego masaż potrafi poprawić elastyczność i wytrzymałość aparatu więzadłowego a także ruchomość stawów. Pewnie dlatego każdy sportowiec ma swojego masażystę i dlatego zalecany jest przy 90% rehabilitacji. 

Ale masaż stricte leczniczy to nie wszystko. Podczas masażu skóry następuje usunięcie obumarłych komórek naskórka, co otwiera pory i ułatwia jej „oddychanie”. A pamiętajmy, że dobrze dotleniona skóra to piękna skóra! Poprzez masaż łatwiej również wprowadza się wszelkie substancje odżywcze i pielęgnacyjne, jak olejki, kremy witaminowe, balsamy odżywcze czy maście lecznicze.

Wykonywany regularnie, wpływa zbawiennie na poprawę jakości skóry. Ujędrnia i uelastycznia nasze ciało. Skóra staje się sprężysta i bardziej napięta. Masaże antycellulitowe pomagają pozbyć się wody podskórnej, oraz przyspieszają wydalanie produktów przemiany materii, a masaże limfatyczne poprawiają krążenie limfy oraz krwi. W zależności od tego jak masaż jest wykonywany, może poza uspokojeniem pobudzać ciało i układ nerwowy. Prawidłowo przeprowadzony pozwala przywrócić harmonię i równowagę w naszym ciele, dzięki poprawie przepływu energii w nim się znajdującej.

Opisałam Wam tutaj wiele zalet tego wyjątkowego w swoich właściwościach zabiegu. Na naszym facebooku podałam Wam przepis na własną świecę do masażu, którą możecie wykonać w domowym zaciszu i wykorzystać na sobie, bądź poprosić kogoś o relaksujący rytuał na kanapie w salonie 😉 Poza tym – polecam Wam również oddanie się w ręce profesjonalistów, którzy jak nikt inny potrafią zrobić „dobrze” naszemu ciału na co najmniej kilka masażowych sposobów. Odsyłam Was do naszej oferty z masażami, bo jest bogata w „rozmasowane menu”, gdzie każdy – nawet najbardziej wymagający „masażoholik” znajdzie coś dla siebie 🙂 ➡️➡️➡️https://esensja.eu/masaze-i-spa/?‍♀️?‍♂️

Cudownego weekendu, Kochani!

Wasza Esensja ?