fbpx
Menu
shutterstock_image-13

Weź go pod włos!

Dziewczyny!

Przychodzę dzisiaj do Was z wpisem „na ostatnią chwilę” i mowa tu o depilacji!
Która z nas nie ma ochoty na dłużej zatrzymać to miłe uczucie gładkich, jedwabistych jak z reklamy nóg? Która z Was nie jest sfrustrowana codziennym goleniem pod prysznicem, zacięciami na kostkach i łydkach, suchą skórą „po” – niech pierwsza włoży palec pod budkę.

Ja prawie za każdym razem po wyjściu z prysznica wracam do pokoju cała pokiereszowana z plastrami w rękach. No jak dziecko. 🙂

Chociaż zimą mniej zwracamy na to uwagę, by nasze ciało było w doskonale „gładkiej” kondycji, a nasze nogi chowamy pod spodniami i grubymi rajstopami – to coraz bliżej nam jednak do krótkich sukienek i spodenek i coś trzeba by z tym faktem zrobić.

Sposobów na depilację jest tysiąc – od dziwnych internetowych metod na mydło, przez plastry woskowe z drogerii po profesjonalne usługi w salonach kosmetycznych. W tym wpisie jednak nie chcę Was namawiać do żadnej konkretnej, a po prostu przedstawić poniekąd kilka najbardziej popularnych i bezpiecznych rozwiązań, a każda z Was niech już według swoich upodobań wybierze metodę najlepszą dla siebie 🙂

No to zaczynamy!

Depilacja WOSKIEM – stara jak świat metoda z gorącym woskiem, który nałożony na skórę zastyga wraz z kawałkiem materiału lub papieru. Po zastygnięciu odrywamy papier szybkim ruchem w kierunku przeciwnym do wzrostu włosów i cieszymy się gładką skórą. Możemy wykorzystać również tzw. Wosk twardy, przy którym nie trzeba używać dodatkowego papierka. Największym plusem tej metody jest długotrwały efekt pozabiegowy. Jako jedna z nielicznych metod tradycyjnych wyrywa włos wraz z jego korzeniem, dzięki czemu jest bardziej skuteczna i pozwala poza depilacją osłabić włos na przyszłość, dzięki czemu odrastając jest rzadszy, cieńszy i jaśniejszy.
Niestety metoda ta ma również wiele minusów. Robiona w domu na woskowe plastry może bardzo podrażnić skórę, oraz nigdy nie będzie tak skuteczna jak ta po wizycie w salonie. Do tego jest żmudna, długotrwała (do zabiegu trzeba zapuścić włos ok 1cm) i czasochłonna, a także bywa dosyć bolesna, zwłaszcza dla osób o niskim progu znoszenia bólu. Trzeba uważać również na okolice, które chcemy wydepilować. Nie polecam samodzielnego depilowania woskiem okolic bikini czy wąsika…. Auć.
„Plusem dodatnim” wykonywania takiego zabiegu w salonie jest fakt, że kosmetyczka na koniec smaruje skórę specjalnym preparatem, który działa przeciwzapalnie i łagodzi wszelkie podrażnienia. Po takim zabiegu przynajmniej na miesiąc możemy zapomnieć o depilacji.

KREMY DO DEPILACJI– kolejna popularna metoda, której skuteczność opiera się niestety na czystej chemii. Aktywne substancje zawarte w kremie po określonym czasie rozpuszczają włoski. Zabieg ten jest o tyle niebezpieczny, że w momencie, kiedy nie zastosujemy się do zaleceń producenta możemy sobie zrobić więcej krzywdy niż pożytku.
Plusem takiego zabiegu na pewno jest czas (całość trwa ok 15-20min), dostępność oraz cena. Do tego krem jest w stanie usunąć nawet bardzo krótkie włoski, a sama depilacja jest zabiegiem kompletnie bezbolesnym. Taką metodą można depilować każdą część ciała, wybierając oczywiście odpowiedni kosmetyk.
Niestety tutaj także znajdzie się trochę minusów. Kremy do depilacji potrafią podrażniać i uczulać, bardzo nieprzyjemnie pachną, a także nie zawsze są skuteczne w przypadku grubych włosków.

Depilacja PASTĄ CUKROWĄ – prastara metoda wywodząca się z Bliskiego Wschodu. Poza cukrową, lepką masą w jej skład wchodzą łagodzące zioła oraz sok z cytryny. Dobrze wykonana depilacja pastą cukrową pozwala uzyskać efekt świętego spokoju na ok 2-3 tygodnie i przez to, że jest dużo łagodniejsza niż wosk, można je stosować nawet jeżeli mamy skłonność do żylaków i pękających naczynek.
W przeciwieństwie do wosku, pasta cukrowa tylko oblepia włoski i można ją stosować na zimno. Po skończonym zabiegu zmywa się ją ciepłą wodą, przez co nie mamy problemu ze „ścieraniem” skóry. Zaletą tej metody jest znikome podrażnienie pozabiegowe.
Warto wykonywać ten zabieg u kosmetyczki, gdyż domowa depilacja pastą jest bardzo uciążliwa zarówno w stworzeniu odpowiednich proporcji jak i w nakładaniu pasty na skórę. Podobnie jak w przypadku depilacji woskiem, powinnyśmy przygotować się do zabiegu, zapuszczając włoski do ok 0,5 cm. Coś, co dla niektórych może być minusem to możliwe wybielenie skóry poprzez zawartość w paście soku z cytryny, co w okresie letnim jest kłopotliwe.

DEPILACJA LASEROWA – jest to metoda gabinetowa (z wyjątkiem drogich laserowych depilatorów do kupienia w sklepach ze sprzętami AGD), która przeznaczona jest dla osób które w bezbolesny sposób chcą pozbyć się owłosienia, a tradycyjne metody powodowały u nich długotrwały dyskomfort podrażnienia. Metoda ta przeprowadzana jest w seriach, a pełen komplet zabiegów może spowodować trwały zanik owłosienia na kilka lat, a nawet na zawsze (zależy to od naszych predyspozycji genetycznych). Właśnie na ten rodzaj depilacji teraz jest ostatni dzwonek. Depilację laserową powinno przeprowadzać się w okresie nienasłonecznionym, ponieważ skóra po zabiegu depilacji laserowej nie może być wystawiona na promienie słoneczne. Nie jest to również metoda dla kobiet w ciąży (w tym okresie jest niedozwolona) oraz dla osób o bardzo jasnych włoskach (skuteczność tej metody spada).
Po zabiegu pojawia się lekkie podrażnienie oraz obrzęk. Zwykle te objawy mijają po kilku godzinach.
Zaletą tej metody jest niewątpliwie bardzo długotrwały efekt, relatywna bezbolesność i to, że nie trzeba maziać się w woskach czy innych papkach 🙂
Niestety jest to dosyć drogi zabieg, a ze względu na różne fazy wzrostu włosów należy go powtarzać kilkukrotnie. Jest także problematyczny w zaleceniach przed i pozabiegowych.

Po krótce przedstawiłam Wam tutaj kilka metod depilacji domowej oraz gabinetowej. Oczywiście jest ich dużo, dużo więcej, ale te wymienione należą do najbardziej bezpiecznych oraz popularnych. Tak jak wspomniałam wcześniej – nie namawiam Was na konkretną z nich i w miarę obiektywnie chciałam każdą przedstawić zarówno z dobrych jak i złych stron.
Niewątpliwie depilacja jest ważnym elementem przygotowania naszego ciała na lato i warto zastanowić się, którą opcję wybrać dla siebie. No i pamiętajcie! W goleniu maszynką pod prysznicem też nie ma nic złego – o ile nie zalewacie swoich bielutkich dywanów krwią 😉

Tym jakże miłym akcentem żegnam się z Wami do następnego piątku 🙂

Całusy!
Wasza Esensja